Zarzuty przekroczenia uprawnień i korupcji dla burmistrza Sanoka
RZESZÓW. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie nadzoruje śledztwo w sprawie przestępstwa o charakterze korupcyjnym, w które zamieszany jest burmistrz Sanoka. W dniu 12 października 2026 roku podejrzany usłyszał zarzuty.

Tomasz Matuszewski. Fot. Facebook
W poniedziałek (12 października 2026 r.) funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie zatrzymali w miejscu zamieszkania Burmistrza Sanoka. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 229 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (przekroczenie uprawnień oraz obietnica udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną).
Śledztwo w tej sprawie zostało zainicjowane w kwietniu 2026 roku, kiedy to do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie oraz Delegatury CBA w Rzeszowie wpłynęło zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W toku dotychczasowych czynności procesowych zabezpieczono dokumentację oraz nośniki danych, które mogą stanowić istotny materiał dowodowy.
Praca za poparcie?
Z ustaleń śledztwa wynika, że zarzucany czyn miał miejsce 9 stycznia 2025 r. Podejrzany złożył radnemu Rady Miejskiej w Sanoku propozycję korupcyjną. Chodzić ma o radnego Grzegorza Nogaja. W zamian za zatrudnienie radnego w jednej z sanockich spółek komunalnych, samorządowiec oczekiwał popierania jego działań w głosowaniach rady oraz nakłonienia i pozyskania kolejnego radnego, który również miałby głosować zgodnie z oczekiwaniami podejrzanego.
Zawieszenie burmistrza
Przesłuchany w charakterze podejrzanego burmistrz nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył krótkie wyjaśnienia, które będą podlegały dalszej weryfikacji procesowej. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania, prokuratura na obecnym etapie nie ujawnia treści złożonych wyjaśnień.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze czyli dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się ze wskazanym świadkiem, 30 tys. zł poręczenia majątkowego, zakazu opuszczania kraju, zawieszenia w czynnościach służbowych polegających na wykonywaniu obowiązków burmistrza Sanoka na czas trwania postępowania.
Zarzucony podejrzanemu czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Oświadczenie burmistrza
Burmistrz Tomasz Matuszewski wygłosił dwa oświadczenia.
- Nie zgadzam się z tą decyzją i zaskarżę ją do sądu, to sąd oceni jej zasadność. Prawda musi zostać ustalona na podstawie dowodów. Szczególnie niepokoi mnie zastosowanie tak daleko idącego środka w sprawie zdarzenia, którego wagę oceniam zupełnie inaczej - mówi burmistrz w wygłoszonym oświadczeniu.
Burmistrz dodaje, że oskarżenia są motywowane politycznie, a on będzie bronił dobrego imienia swojego, swojej rodziny oraz miasta i pracowników urzędu. Zaś samo zawieszenie ma wywrzeć efekt na mieszkańców, przed zaplanowanym na 15 listopada referendum w sprawie odwołania burmistrza.
Zapowiedział także kroki prawne przeciw osobom podającym nieprawdę w jego sprawie.
Od paru lat burmistrz pozostaje w ostrym konflikcie z opozycją w radzie.






