Nielegalnie biwakowali w Parku Narodowym i próbowali uciec do lasu
BIESZCZADY. Biwakowiczów wykryto z pomocą termowizji wykorzystywanej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych.

25 sierpnia późnym wieczorem strażnicy graniczni zauważyli dwie osoby, które w rejonie przygranicznym, na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, rozbiły namiot i rozpaliły ognisko. Funkcjonariusze dzięki kamerom termowizyjnym. Niezwłocznie udali się na miejsce, aby ustalić, czy zdarzenie ma związek z nielegalnym przekroczeniem granicy. Na widok funkcjonariuszy mężczyźni uciekli do lasu, pozostawiając nielegalne obozowisko.
Szybko zostali odnalezieni, ukrywali się między koszami na śmieci. Jak się okazało, byli to Polacy, jeden z województwa mazowieckiego drugi z zachodniopomorskiego. Postanowili biwakować w atrakcyjnym przyrodniczo terenie. Za naruszenie przepisów ustawy o ochronie przyrody (złamali bezwzględny zakaz biwakowania poza miejscami wyznaczonymi) zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości po 500 zł.
Na koniec mężczyźni musieli posprzątać miejsce biwaku, po czym opuścili teren.






