Pierwszy urzędomat w Starostwie Powiatowym w Jarosławiu
JAROSŁAW. Przy Starostwie Powiatowym w Jarosławiu zamontowany został pierwszy w powiecie urzędomatu. Nowoczesne urządzenie umożliwi mieszkańcom odbiór przygotowanych dokumentów 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

– Największą zaletą urzędomatu jest jego dostępność. Po przygotowaniu dokumentu – a na początek w naszym urzędomacie będzie można odebrać nowy dowód rejestracyjny – każdy z naszych mieszkańców będzie mógł odebrać go w dogodnym dla siebie momencie. I to dosłownie – przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, również w weekendy i święta. To rozwiązanie szczególnie istotne dla osób aktywnych zawodowo, które nie zawsze mogą pojawić się w urzędzie w godzinach jego pracy – powiedział starosta jarosławski Kamil Dziukiewicz. – Od teraz, zamiast organizować dzień wokół wizyty w urzędzie będzie można po prostu odebrać przygotowane dokumenty wtedy, gdy jest to dla nas najwygodniejsze.
Urzędomat pozwoli również ograniczyć konieczność oczekiwania w kolejce i usprawnić obsługę mieszkańców. W praktyce oznacza to mniej czasu poświęconego na sam odbiór dokumentów i większą swobodę w planowaniu codziennych obowiązków.
Nowoczesne urządzenie zostało wyposażone w rozwiązania zapewniające bezpieczne przechowywanie dokumentów oraz ich wydawanie wyłącznie osobom uprawnionym. Proces odbioru został zaprojektowany tak, aby był jednocześnie prosty dla mieszkańca i zgodny z wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa informacji oraz obsługi dokumentów urzędowych. Urzędomat nie zastępuje tradycyjnej obsługi mieszkańców. Jest jej uzupełnieniem – dodatkową możliwością, dzięki której odbiór dokumentów może być szybszy i wygodniejszy. Wartość zakupionego urządzenia przekroczyła 162 tys. zł. Realizacja inwestycji była możliwa również dzięki pozyskanemu przez powiat jarosławski dofinansowaniu w wysokości 50 tys. zł ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, w ramach programu „Stabilne zatrudnienie – osoby z niepełnosprawnościami w administracji i służbie publicznej”.
.






