Nocny pożar w skansenie w Sanoku. Spłonął cenny zabytek
SANOK. Skansen został zamknięty do odwołania. Zaplanowane na dziś wydarzenia nie odbędą się.\n
Sygnał o pożarze strażacy otrzymali o godz. 1.00. Z ogniem walczyło w sumie 27 jednostek - ok. 140 strażaków z PSP w Sanoku oraz OSP.
W pożarze zniszczony został XVII w. (1667 r.) drewniany kościół pw. św. Mikołaja wraz z wyposażeniem (w skansenie od lat 70-ych XX w.) Uszkodzone zostały również dwa znajdujące się w pobliżu budynki. Z jednego z nich udało się jednak uratować część wyposażenia. Trwa dogaszanie pogorzeliska.
Poważne uszkodzenia odnotowano również w innych obiektach: całkowicie spłonęła stodoła, a w XIX-wiecznej chałupie z Niebocka zniszczeniu uległ dach, choć dzięki determinacji strażaków uratowano część jej wyposażenia.
Ogień strawił także gont na murze okalającym kościół, natomiast stojący w bliskim sąsiedztwie drewniany krzyż pozostał praktycznie nienaruszony. W niezwykle trudnej akcji gaśniczej brało udział 27 zastępów straży pożarnej, angażując łącznie blisko 140 ratowników z Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej.
Działania skupiały się nie tylko na gaszeniu płonących budynków, ale przede wszystkim na obronie około 10 innych zabytkowych obiektów znajdujących się w promieniu 50 metrów, w tym budynków krytych strzechą. Ciągłość dostaw wody zapewniły hydranty skansenu, zbiorniki oraz pobliska rzeka San.
W trakcie operacji ranny został jeden ze strażaków, doznając poparzenia ręki. Dzięki natychmiastowej reakcji systemów alarmowych oraz sprawnej współpracy służb, udało się zapobiec zajęciu kolejnych części skansenu.
Akcją w kulminacyjnym momencie dowodził zastępca komendanta wojewódzkiego starszy brygadier Grzegorz Oleniacz.
Na miejsce dziś (niedziela) przyjechała dzisiaj Anna Huk, członek zarządu województwa podkarpackiego, aby zapoznać się ze skalą zniszczeń i szczegółami zdarzenia.
.





























