Będzie odbudowa Pomnika Ofiar Terroru w Rzeszowie
RZESZÓW.

Pomnik Ofiar Terroru przy ul. Partyzantów (na osiedlu Staromieście, za szpitalem i dworem Jedrzejowiczów), nazywany Pomnikiem Dziesięciu Rąk, upamiętnia tragiczne rozstrzelanie przez Niemców dziesięciu Polaków z więzienia na Zamku w Rzeszowie. Obiekt powstał wkrótce po II wojnie światowej.
Parę lat temu część pomnika została zniszczona podczas wichury przez upadające drzewo. Teraz monument zostanie odbudowany.
- Pieniądze na ten cel zabezpieczyłem, a w poniedziałek podpisaliśmy umowę z firmą, która to zadanie zrealizuje – informuje Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.
Zakres robót będzie duży. Obejmie m.in. odbudowę czterech zniszczonych słupów pomnika i remont pozostałych sześciu, remont krzyża, oczyszczenie napisu z granitu. Ponadto będzie też uzupełnienie brakujących elementów liter, oczyszczenie i impregnacja tablicy, patynowanie metalowych elementów zwieńczających słupki oraz rzeźb rąk.
Koszt tego zadania to nieco ponad 200 tys. zł. Prace zakończą się jesienią.
Na Facebooku pojawiły się pytania, czy powyższa informacja to efekt zapowiedzi referendum w sprawie odwołania prezydenta.
- Cała sprawa jest prowadzona od 2025 r. i wymagała spełnienia wielu formalności – odpowiadał prezydent. - Dopiero po nich można było wybrać wykonawcę, który pomnik wybuduje. W 2025 r. opracowywaliśmy dokumentację odbudowy tego ważnego pomnika. Była niezbędna do przyprowadzenia renowacji. W lutym tego roku zabezpieczone w budżecie miasta zostało 40 tys. zł. I złożyliśmy wniosek do ministerialnego konkursu, z którego można było pozyskać pieniądze na odbudowę. W kwietniu okazało się, że pieniędzy z konkursu na odbudowę Pomnika Dziesięciu Rąk nie będzie, dlatego też zabezpieczyłem wtedy w budżecie miasta dodatkowe 160 tys. zł na odbudowę. Dzięki temu Zarząd Zieleni Miejskiej mógł uruchomić postępowanie na wybór firmy, która pomnik wybuduje. To postępowanie rozstrzygnęło się w maju.







