Obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej w Rzeszowie
RZESZÓW.

Kilkadziesiąt osób wzięło dziś udział w krótkiej uroczystości pod Urzędem Marszałkowskim, upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej.
Byli człnkowie zarządu województwa i liczni urzędnicy, wicewojeda Wiesław Buż, przedstawiciele Solidarności, Lewicy i inni.
Podczas krótkiego wystąpienia marszałek Władysław Ortyl zwrócił uwagę, że należy pamiętać o tamtym dramacie, który dotyczył rodziny każdej z ofiar, ale miał też wymiar narodowy.
- Dzisiaj pamiętamy o tamtym momencie, wspominamy tamtych ludzi, szczególnie związanych z Podkarpaciem, związanych też z samorządem, związanych z parlamentem, z wojskiem, których ten memoriał upamiętnia. Pamiętajmy o tym, że czas, który miał miejsce, był dramatem, tak jak powiedziałem, indywidualnym, prywatnym rodzin, był dramatem naszej ojczyzny – mówił marszałek. - Myślę, że stawiając się tu też chcemy, aby do takiej sytuacji nigdy nie dochodziło. Czynimy to w momencie, kiedy ten świat globalny w swojej polityce, geopolityce jest bardzo rozedrgany, jest skonfliktowany i myślę, że ta nasza obecność jest też takim wołaniem o pokój, o spokój naszych rodzin, naszych małych ojczyzn, naszej umiłowanej ojczyzny i też całego świata. Dziękuję serdecznie za modlitwę, dziękuję serdecznie za obecność i myślę, że dziś na chwila zadumy, ten moment, który spędziliśmy, będzie takim wkładem w tą refleksję, w to wołanie o pokój na całym świecie.
.






