Pijany mężczyzna spacerował po zamarzniętym Wisłoku
RZESZÓW.
poniedziałek przed godz. 14.30, po zamarzniętej tafli Wisłoka (zalew przed zaporą) szedł mężczyzna. Miał machać rękami i dziwnie się zachowywał. Potrzebna była natychmiastowa reakcja. Nad zalew ruszyły policja, straż pożarna i pogotowie.
Na widok policji mmężczyzna zaczął iść w kierunku ul. Żeglarskiej. Będący po tamtej stronie rzeki, drugi patrol sprowadził go na brzeg.
To 43-letni mieszkaniec Rzeszowa. Miał blisko 2,5 promila alkoholu, był wychłodzony. Trafił do wytrzeźwienia.W










