Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Studia podyplomowe na Politechnice Rzeszowskiej
Rekrutacja do WSPiA na rok akademicki 2026/2027

Jak zatrzymać ucieczkę firm do rajów podatkowych?

Opublikowano: 2014-01-14 10:18:50, przez: admin, w kategorii: Biznes

Uproszczenie podatków to jedyny sposób na zatrzymanie w Polsce dużych przedsiębiorstw, takich jak LPP.

Jednym z rajów podatkowych jest Cypr. Fot. Adam Cyło

Jednym z rajów podatkowych jest Cypr. Fot. Adam Cyło

 

Kilka tygodni temu spółka LPP przeniosła prawa do swoich marek - Reserved, Mohito i House - na Cypr i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czym wywołała oburzenie wśród części klientów. W takim działaniu nie ma jednak nic nielegalnego, a optymalizacja podatkowa opłaca się średnim i dużym przedsiębiorstwom.

– Przypadek LPP nie jest pierwszym i z punktu widzenia gospodarczego myślę, że jest to całkowicie normalne. Jest to klasyczny sposób optymalizacji podatkowej – ocenia Edward Wąsiewicz, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. – Nie jest to nieprawidłowe rozwiązanie i jak najbardziej dopuszczalne prawnie, formalnie zgodne z wszelkimi kanonami. Nie ma tutaj znamion nawet drobnego wykroczenia.

Domki na Roztoczu. Wykorzystaj Podkarpacki Czek Turystyczny

Wąsiewicz podkreśla, że taka optymalizacja podatkowa opłaca się nie tylko dużym, lecz także średnim przedsiębiorcom. Koszty przygotowania prawnego i prowadzenia działalności za granicą muszą być niższe od oszczędności związanych z obniżeniem stawki podatku. Dodaje, że regulacje prawne i podatkowe to ważny czynnik decydujący o napływie i odpływie kapitału.

Dla tych przedsiębiorców, którzy decydują się inwestować w Polsce, koszty pracy, surowców i inne muszą być wystarczająco zachęcające. Z drugiej strony niczym dziwnym nie jest, że również polscy przedsiębiorcy szukają tańszych dla nich krajów. Wąsiewicz podkreśla, że nie można oceniać tego jednoznacznie negatywnie, bo w ten sposób pracodawcy ratują miejsca pracy.

– Nawet jeżeli nie w formie podatków, to w formie pośredniej wypracowana wartość dodana pozostaje w budżecie – poprzez pracowników tej firmy – mówi Wąsiewicz. – Nie jestem w stanie odpowiedzieć, czy lepiej jest zadbać o to, żeby pracownicy w firmie mogli pracować, generować przychody i wydawać dochody, który osiągną w kraju, nawet jeżeli podatki wygenerowane bezpośrednio przez firmę zostaną zapłacone gdzie indziej. Czy też lepiej jest zmniejszyć zatrudnienie i tym sposobem skazać część ludzi na niebyt gospodarczy.

Dodaje, że w ekstremalnym przypadku możliwe jest całkowite wycofanie się przedsiębiorców z pewnych sektorów gospodarki do tańszych dla nich krajów. Dotyczy to zwłaszcza tych branż, w których przepływ kapitału jest swobodny. W jego ocenie temu powinni zapobiegać politycy, zachęcając przedsiębiorców do pozostania w Polsce i płacenia tu podatków. Według Wąsiewicza najważniejsze jest uproszczenie systemu prawnego i podatkowego.

– Uważam, że ten system należy jakoś uelastycznić i uszczelnić – przekonuje. – Im prostsze podatki, im mniejsza możliwość interpretacji rozwiązań podatkowych i prawnych, szczególnie na styku przedsiębiorca – urzędnik, tym gospodarka jest skuteczniejsza w produkowaniu wartości dodanej. To chyba jest jedyny sposób, bo można sobie wyobrażać, że będziemy budowali kolejne obostrzenia, ale wtedy będziemy budowali kolejna utopię. Kontroler będzie kontrolował kontrolera, a to zawsze kończy się źle.

Według Wąsiewicza wzorami dla Polski powinny być kraje bałtyckie, takie jak Łotwa czy Estonia.

Newseria Biznes

Więcej o: podatki

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij