Urząd Marszałkowski wydał komunikat w sprawie blokady drogi krajowej nr 77
PODKARPACKIE. Organizują ją mieszkańcy gminy Orły i rolnicy z Podkarpackiej Oszukanej Wsi. Potrwać ma do 30 czerwca.

Fot. Podkarpacka Oszukana Wieś
Blokujący DK 77 sprzeciwiają się budowie drogowego łącznika od Duńkowiczek do Terminala Kolejowego T1 w Żurawicy Rozrządowej. Ma to być blisko 7 km odcinek drogi.
W protest zaanagażowan ajest m.in. grupa Podkarpacka Oszukana Wieś.
Urząd Marszałkowski wydał w tej sprawie specjalny komunikat.
„Samorząd Województwa Podkarpackiego pozyskał z rządowego programu „Polski Ład” prawie 100 mln zł, na połączenie drogi krajowej 77 z Żurawicą Rozrządową. Droga ta będzie łączyła rozbudowywany terminal T1 w Żurawicy, czyli tak zwany „suchy port”, który jest stacją przeładunkowo-manewrową (gdzie przeładowywane są kontenery i towary z linii szerokotorowej na normalną), z drogą krajową.
Powstanie nowego odcinka drogi wojewódzkiej 881 jest warunkiem niezbędnym dla rozwoju tej części województwa podkarpackiego. Planowana inwestycja ma wpłynąć nie tylko na udrożnienie i poprawę komunikacji na trasie droga krajowa - terminal w Żurawicy. Ma także wspierać rozwój suchego portu w Żurawicy, który w przyszłości ma stać się strategicznym centrum logistycznym łączącym Europę Wschodnią z Europą Zachodnią. Bez powstania nowego odcinka drogi transport towarów do i z terminala Żurawica Rozrządowa musiałby odbywać się po gęsto zabudowanych miejscowościach, w tym po Żurawicy i okolicznych wsiach.
-Grupa, która rozpoczęła protest nie zgłaszała wcześniej żadnych negatywnych sygnałów, dotyczących budowy czy proponowanego przebiegu drogi. Jesteśmy otwarci na rozmowy. Nie rozumiem, skąd taka eskalacja problemu i komu zależy na tym, aby wybuchł on na taką skalę. Wiem, że w przypadku powstawania nowych dróg czy ich odcinków zawsze potrzeba wielu rozmów i konsultacji. W mojej ocenie protest na drodze nie jest najlepszym sposobem na prowadzenie dialogu. Ja nie uchylam się przed rozmowami i spotkaniami. Chodzi o to, aby mieszkańcy dostali konkretną wiedzę, wiedzieli, że w całym procesie inwestycyjnym ich głosy są słyszane. W końcu droga będzie służyć przede wszystkim im i tym terenom, będzie dawać nowe szanse rozwoju - mówi marszałek Władysław Ortyl.
Dotychczas prowadzone rozmowy z mieszkańcami i władzami gminy Orły spowodowały zmianę wcześniej zakładanego przebiegu drogi. W nowym wariancie została ona odsunięta od miejscowości Małkowice. Planowany obecnie wstępny przebieg nie przewiduje żadnych wyburzeń i przesiedleń mieszkańców, łącznik w całości przebiega przez tereny rolnicze. Wszystkie okoliczne ziemie, na których ma zostać zlokalizowana droga są gruntami wyższej klasy, nie ma możliwości poprowadzenia łącznika po gruntach niższej klasy.
-Nie chcieliśmy i nie chcemy sytuacji, w której stanęlibyśmy przed wyborem, czy nowa droga ma kolidować z zabudowaniami mieszkańców czy wykorzystywać dla niej tereny rolne i prowadzić ją tak, by nie było kolizji z domami czy zabudowaniami gospodarskimi - podkreśla marszałek Władysław Ortyl.
Jak dodaje marszałek, ta nowa inwestycja ma się łączyć się z planowaną obwodnicą Przemyśla, co sprawi, że obie inwestycje zapewnią spójną sieć drogową w tej części regionu. Jednocześnie odciążą Przemyśl i wpiszą się w ciąg inwestycji na drogach krajowych wokół Przemyśla.
Z związku z koniecznością dotrzymania terminu wykonania inwestycji, podyktowanego umową na jej finansowanie, już wkrótce ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie dokumentacji i roboty budowlane. Na etapie przygotowania dokumentacji prowadzone będą szerokie konsultacje społeczne i uzgodnienia środowiskowe” (za stroną gminy Żurawica).