PiS: "Zmazać peeselowsko-platformianą plamę"
PODKARPACKIE. Prawo i Sprawiedliwość zachęca mieszkańców do masowego udziału w wyborach.

Do lewej Kazimierz Moskal, Tomasz Poręba, Joachim Brudziński, Wojciech Buczak, Zdzisław Pupa i Adam Hofman. Fot. Adam Cyło
Dziś (piątek, 6 sierpnia) ostatni dzień kampanii wyborczej.
W ostatni okresie spotykaliśmy się z ogromną ilością ludzi, jeszcze dziś mamy ostatnie spotkanie w Lubzinie i innych miejscowościach – mówił Kazimierz Moskal, szef sztabu Zdzisława Pupy, kandydata Prawa i Sprawiedliwości. - Przypominam, że źródłem wyborów jest korupcja, patologia, seksafera. Program PiS jest receptą na to.
Z kolei Zdzisław Pupa podziękował partii Prawo i Sprawiedliwość za poparcie, jakie mu udzieliła.
- Jeszcze raz apelują o oddanie głosu na kandydata PiS – powiedział Zdzisław Pupa.
Joachim Brudziński po raz kolejny w ostatnich dniach przytoczył słowa piosenki Tadeusza Woźniaka by nie bełtać ludziom „błękitu w głowie”, mając na myśli innych prawicowych kandydatów. Jegpo zdaniem Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski są pomocnikami Donalda Tuska.
Przypomniał też wybory uzupełniające do senatu w 2003 roku na Podlasiu, gdy wspólny kandydat Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Jurgiel startował przeciw kandydatowi SLD o nazwisku Jaruzelski (chodzi o Krzysztofa bil-Jaruzelskiego, działacza Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Białegostoku).
- To przykład to żywcem z 2003, wtedy fałszywy Jaruzelski, dziś nie ten, którego wszyscy mają na myśli podszywa się – stwierdził wiceprzewodniczący PiS, nie wymieniając o jakiego kandydata chodzi.
Z kolei Adam Hofman zaapelował do wyborców, o jak najszerszy udział w glosowaniu.
- Frekwencja pokaże, czy ludzie chcą zmazać peeselowsko-platformianą plamę – stwierdził rzecznik PiS. - Apeluję o to, by skorzystać z wolnego wyboru. Na miejsce, które Ortyl zwolnił w senacie, należy wybrać człowieka, który godnie go zastąpi.
ac