Wkrótce rozpocznie się remont sceny głównej Filharmonii Podkarpackiej
RZESZÓW. Wykonawcę udało się wyłonić dopiero w drugim przetargu. Filharmonia liczyła się z wydatkiem ok. 327,5 tys. zł, ale będzie drożej.

Fot. Filharmonia Podkarpacka
A dokładnie, to 477 587 zł. Na tyle wyceniona była tańsza z dwóch złożonych w przetargu ofert. A zaproponowała ja firmą Usługi Remontowo-Budowlane Drabik Eugeniusz z Jeżowego. Druga oferta, PPHU Andrzej Komosiński z Horyńca Zdroju, była o 20 tys. zł droższa.
Z grubsza chodzi o kompleksowy remont sceny głównej, a przede wszystkim wymianę na nowy jej drewnianego parkietu. Ale to nie takie proste.
Scena wyposażona jest bowiem w technologię teatralną, m.in. mechanizm kurtynowy, zespół zapadni scenicznych z autonomicznym systemem sterowania, a na posadzce znajduje się kilka klap rewizyjnych, których liczba docelowo ma zostać zredukowana do trzech.
Ekspertyza stanu sceny wykazała, że wiele jej elementów jest już uszkodzonych, niektóre zaś są w kiepskim stanie. Pojawiły się nierówności, pęknięcia, szczeliny, porysowania (zainteresowanych odsyłamy do dokumentacji przetargowej i wspomnianej ekspertyzy). To wszystko utrudnia przeprowadzanie wydarzeń artystycznych. Przypomnijmy też, że scena ostatni raz kompleksowo remontowana była w latach 2009/2010, kiedy cały obiekt przechodził modernizację.
Mówiąc krótko, wszystkie felery mają zniknąć.