BCC popiera nyski pomysł na walkę z bezrobociem
W Nysie i powiecie nyskim został wprowadzony system, który pozwala na usuwanie z grona bezrobotnych tych, którzy nie chcą podejmować pracy.

Prowadzony w powiecie nyskim innowacyjny program powszechnych robót publicznych wydaje się być ciekawą inicjatywą, wartą szerszej prezentacji. Pokazał on, że znacząca część zarejestrowanych bezrobotnych – faktycznie nie jest zainteresowana podjęciem pracy.
Zastanawia, dlaczego wspomniany program znalazł krytykę i opór ze strony niektórych lokalnych środowisk. Czyżby obawiały się one utraty elektoratu?
Business Centre Club postuluje, aby narastające niestety animozje i kontrowersje, wykraczające poza teren powiatu nyskiego, zostały rozstrzygnięte na drodze dyskusji: merytorycznej a nie politycznej. A jeżeli okaże się, że rację mieli autorzy i realizatorzy wspomnianego Programu – że zostanie on bez zwłoki upowszechniony w całej Polsce.
W powiecie nyskim (woj. opolskie) został wprowadzony „Powszechny system robót publicznych”, który pozwala na usuwanie z grona bezrobotnych tych, którzy nie chcą podejmować pracy. Każdy bezrobotny otrzymuje propozycję pracy na rzecz gminy, w której mieszka. Odmowa oznacza automatyczne pozbawienie statusu osoby bezrobotnej.
Po pierwszym miesiącu funkcjonowania programu okazało się, że w powiecie nyskim (gdzie bez pracy jest 11 tysięcy ludzi, a stopa bezrobocia na koniec 2012 r. wyniosła 20,8%) zainteresowany pracą był zaledwie co drugi bezrobotny.
Wniosek: system „powszechnych robót publicznych” może być efektywną i skuteczną metodą weryfikacji osób bezrobotnych pod kątem ich realnej gotowości do pracy. Tym samym program przyczyni się do tego, aby urzędy pracy mogły kierować pomoc i wsparcie do tych osób, które faktycznie tej pomocy potrzebują.
Zbigniew W. Żurek, minister ds. prawa pracy w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC