Studenci-cudzoziemcy jednak nie pojeżdżą za darmo autobusami MPK Rzeszów
RZESZÓW. Na wtorkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta radni uchylili wcześniejszą uchwałę.

Prezydent Tadeusz Ferenc podczas rozmowy z obecnymi na sesji działaczami Młodzieży Wszechpolskiej
Za głosowało 20 radnych, jeden był przeciw, dwoje wstrzymało się od głosu. Projekt uchwały uchylającą tę poprzednią i dość kontrowersyjną, o darmowych przejazdach studentów zza granicy, zgłosił klub radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Tylko przez moment mogło się wydawać, że dzisiejsza debata może być gorąca. Na sali pojawili się też m.in. członkowie „Młodzieży Wszechpolskiej” Powstrzymali się jednak od głośnych reakcji.
- Uważamy tę uchwałę za niesprawiedliwą i krzywdząca większość studentów - argumentował Marcin Fijołek, szef klubu radnych PiS.
Raz jeszcze Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta wyjaśnił, co było celem zgłoszenia i przyjęcia uchwały o darmowych przejazdach dla studentów obcokrajowców. Chodziło więc o zabieg promocyjny. Same darmowe przejazdy miały być jedynie swego rodzaju gadżetem dla tych studentów i czymś co wyróżni Rzeszów na edukacyjnej mapie Polski. Przyznał jednak, że błędem lub niedopatrzeniem było to, że uchwalając ją, nie wzięto pod uwagę takiego społecznego jej odbioru.
Wojciech Walat, prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, również przyznał w swej wypowiedzi, że był niemile zaskoczony społecznym odbiorem przyjętej uchwały. Nie ukrywał, że rzeszowskie uczelnie mają kłopot z „umiędzynarodowieniem”, a to staje się jednym z ważnych kryteriów pozycji każdej uczelni w kraju. Nie inaczej jest na Uniwersytecie Rzeszowskim, na którym na 16,5 tys., studentów cudzoziemców jest zaledwie 172. Podobnie zresztą ma być na innych uczelniach.
Tadeuszowi Ferencowi było najwyraźniej przykro za taki obrót sprawy. Miał pretensje za obrażające go okrzyki podczas poniedziałkowej manifestacji „Młodzieży Wszechpolskiej” i tego, że zamiast organizować swój protest na Rynku, nie przyszli wcześniej do niego i nie porozmawiali.
- Młodzież jest dla mnie wszystkim - powiedział Ferenc i dodał, że to co robi, robi dla przyszłych pokoleń rzeszowian, a poniedziałkowe okrzyki puszcza więc w niepamięć.
Tak dla równowagi radni odrzucili projekt uchwały klubu PiS o darmowych przejazdach komunikacją miejską uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz objęciem dodatkową 50 proc. zniżką wszystkich studentów rzeszowskich uczelni.
Zarząd Transportu Miejskiego wyliczył wstępnie, że takie rozwiązanie kosztowałoby miasto 8 - 9 mln zł. Sporo, zwłaszcza, że miasto dopłaca już do komunikacji ok. 35 mln zł. Inna sprawa, ze robienie takiej rewolucji w środku roku budżetowego byłoby nierozważne. Przeciwko tej uchwale głosowało 14 radnych, Uchwała przepadła.
ab