Prawica Podkarpacka chce bezpłatnej obwodnicy
RZESZÓW. Działacze PP uważają, że Podkarpacie jest dyskryminowane.
- Inne duże miasta w Polsce będą korzystać z obwodnicowych odcinków autostrady za darmo – argumentuje Ireneusz Dzieszko, jeden z liderów PP. - W Rzeszowie ma być płatne mimo tego, że ten odcinek jest nie tylko traktem autostrady, ale również drogi S19. Jak ma być płatny, to trzeba będzie na krótkim odcinku postawić dwie bramki. Zapewne korki będą większe, niż dziś na autostradzie między Krakowem a Katowicami.
Rząd Donalda Tuska przygotował rozporządzenie, które zwalnia z opłat obwodnice autostradowe tylko wybranych miast: Warszawa, Wrocław, Kraków, aglomeracja śląska, Łódź.
- Nikt z polityków podkarpackich ani opozycyjny PiS, ani koalicyjna PO, nie zdołali podjąć skutecznych działań w tej sprawie – dodaje działacz Prawicy. - Nie ma wyjścia, niezbędne są działania społeczne. Wcześniej złożyliśmy w tej sprawie pisma do posłów PiS, dzisiaj goscilismy w biurze PO.
Dziś po centrum miasta krążył samochód z bilboardem, na którym widniało hasło: Bezpłatna autostrada to rozwój. Młodzi ludzie rozdawali ulotki w okolicach ulic Cieplińskiego i Piłsudskiego.
ra









