Pierwsze oznaki wzrostu popytu na pracę
Pod koniec 2016 r. pojawiły się oznaki wzrostu popytu na pracę, choć wzrost liczby pracujących w gospodarce był w dalszym ciągu wyraźnie niższy niż obserwowany w pierwszej połowie ubiegłego roku - informuje NBP w raporcie o rynku pracy w IV kwartale 2016 roku.

Fot. Pixabay/CC0
Stopa bezrobocia sięgnęła 6,1 proc., a liczba bezrobotnych spadła poniżej 1 mln osób - dodaje bank.
- Pomimo rekordowo niskiej stopy bezrobocia wzrost nominalnych wynagrodzeń w dalszym ciągu nie przyspieszał, pogłębiał się natomiast spadek podaży pracy wynikający z coraz wyraźniejszego ujemnego wpływu czynników demograficznych - zaznacza NBP.
Bank centralny informuje w raporcie, że stopień wykorzystania dostępnych zasobów pracy w gospodarce nie zmienił się znacząco w porównaniu z poprzednim kwartałem. Nieznaczne przyspieszenie wzrostu gospodarczego w IV kw. ub.r. skutkowało wprawdzie zwiększeniem liczby pracujących w gospodarce (BAEL) o ok. 68 tys. osób w ujęciu kwartalnym, zwraca uwagę NBP, jednak roczne tempo wzrostu ustabilizowało się na relatywnie niskim poziomie (0,3 proc. w ujęciu rocznym).
- Głównym składnikiem wzrostu liczby pracujących pozostawały stabilne formy zatrudnienia najemnego, jak również samozatrudnienie poza rolnictwem. Odnotowano przy tym niewielki wzrost przeciętnej liczby przepracowanych godzin, co doprowadziło do jej zrównania z preferencjami pracowników i wyzerowania luki niedopasowania godzinowego - informuje NBP w komunikacie z raportu.
Według banku centralnego, podaż pracy w IV kwartale nadal obniżała się. Utrzymywanie się tendencji malejącej wynikało ze spadku liczby ludności w wieku produkcyjnym nieskompensowanego wzrostem współczynnika aktywności zawodowej. Coraz niższy wzrost aktywności zawodowej związany był przy tym z wyhamowywaniem wzrostu aktywności zawodowej osób w wieku przedemerytalnym - informuje NBP.