Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Studia podyplomowe na Politechnice Rzeszowskiej
Rekrutacja do WSPiA na rok akademicki 2026/2027

Mija wrzesień, a PiS w lesie... Opinia Krystyny Skowrońskiej

Opublikowano: 2016-09-30 22:02:35, przez: admin, w kategorii: Opinie

Za chwilę przejdzie do historii wrzesień 2016 roku pod rządami PiS z Prezesem Kaczyńskim, i jego pomazańcami premier Beatą Szydło i wicepremierem Mateuszem Morawieckim (może nadpremierem) na czele.

Krystyna Skowrońska. Fot. Adam Cyło

Krystyna Skowrońska. Fot. Adam Cyło

 

Domki na Roztoczu. Wykorzystaj Podkarpacki Czek Turystyczny

Jak przyglądniemy się ostatnim wydarzeniom to nasuwa się tylko jedno pytanie - dokąd to wszystko zmierza?

Quo Vadis PiS?

Najbardziej gorącym ostatnio tematem ponownie stała się aborcja. Temat powraca jak bumerang, bo co jakiś czas znajduje się ktoś, kto chce włożyć kij w mrowisko. I pytanie, kto i po co to robi?

Przecież kompromis w sprawie aborcji z 1993 roku to naprawdę w naszych realiach kompromisowe rozwiązanie.

Aborcja to w naszej kulturze jeden z najtrudniejszych tematów. Nigdy nie broniłam i nie będę bronić aborcji. Nikomu nie życzę, aby kiedykolwiek w życiu musiał się mierzyć z takim problemem. Apeluję o rozsądek w tej sprawie i o rzetelną debatę. Przy tej okazji trudnego tematu aborcji wyszła na jaw wielka hipokryzja PiSu, który zapowiadał, że żadnego obywatelskiego projektu do kosza nie wyrzuci! A w tej ważnej sprawie wyrzucił - co wywołało falę protestów...

Piękne słowa PiSu - jak zwykle tylko słowa, słowa, słowa...

W ostatnim tygodniu miałam okazję pracować w podkomisji nadzwyczajnej nad projektem posłów PiS dotyczącego utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej. Sprawa dotyczy ponad 65 tysięcy osób zatrudnionych w służbie celnej i skarbówce. Pomijam fakt, że reforma , która ma być wprowadzona tą ustawą to bardzo zły pomysł w którym chodzi tylko o przejęcie kolejnych miejsc pracy i kontroli nad kolejnymi służbami.

Ustawa nad którą pracowaliśmy to bubel jakiego Sejm nie widział. Tyle uwag Biura Legislacyjnego, poprawek zgłoszonych przez samych wnioskodawców i Ministerstwo Finansów tyle co artykułów, świadczy tylko o niekompetencji i przepychaniu byle jakiego prawa. Prawa byle jakiego - byle naszego!

Na koniec miesiąca mieliśmy szumnie zapowiadaną rekonstrukcję rządu. Na zapowiedziach się skończyło.

Znaleziono jedną ofiarę w postaci ministra finansów Pawła Szałamachy i oddano jego kompetencje wicepremierowi Morawieckiemu. To zabieg wyłącznie po to, aby gdy zabraknie pieniędzy w 2017 roku na obiecanki PiSu (a na to się zanosi)powiedzieć: to Pan Szałamacha zrobił taki budżet, który się nie dopina i dlatego został odwołany. Ale teraz to już nic nie poradzimy...

I to zabawne tłumaczenie Ministra po dymisji: "Wydarzenia przybrały obrót niekoniecznie wskazujący na możliwość kontynuowania mojej misji..." Przyznam, że niekoniecznie rozumiem.

I jeszcze element żartobliwy rekonstrukcji - czyli Adam Lipiński pełnomocnikiem ds. równego traktowania. Ciekawe czy swoje decyzje będzie jak kiedyś konsultował z panią Renatą Beger??

W głębokim lesie jest PiS, oj w głębokim...

Krystyna Skowrońska, posłanka Platformy Obywatelskiej

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij