Koniec dopalaczy w Rzeszowie?
RZESZÓW.

Fot. Policja
Od kilku lat w różnych częściach Rzeszowa powstają sklepy z dopalaczami - substancjami psychoaktywnymi, którymi z powodu luk w prawie można handlować. Prezydent Tadeusz Ferenc, podobnie jak włodarze wielu innych miast walczy z tego rodzaju biznesem. Właściciele kolejnych sklepów muszą liczyć się z uciążliwymi kontrolami, najściami straży miejskiej. Kontrolowani są także klienci sklepów.
W tej chwili jedyny w Rzeszowie sklep z tymi środkami mieści się przy ulicy Lenartowicza. Jednak to jego ostatnie dni.
Naskutek starań urzędników z ratusza, właścicielka lokalu, początkowo nie świadomo, co się w jej pomieszczeniach dzieje - zdecydowała się na wypowiedzenie najemcy umowy.
Jak zapewniają w Urzędzie Miasta, 1 sierpnia sklep będzie już zamknięty.