I Podkarpacki Festiwal Szarlotek- promocja jabłek i wypieków
Rozmowa z Krzysztofem Zielińskim z rzeszowskiego Stowarzyszenia „Pro Carpathia”, członkiem jury konkursowego, znawcą i propagatorem regionalnej kuchni.

- Za nami I Podkarpacki Festiwal Szarlotek. Konkurs ten, odbył się 14 listopada br. w ośrodku Siedlisko Janczar w Pstrągowej koło Strzyżowa. Dlaczego został zorganizowany festiwal tego ciasta.
Szarlotka, to jedno z najpopularniejszych ciast w naszym regionie. Z pewnością wynika to nie tylko z prostej receptury, ale i z dostępności jabłek. Mało kto wie, że ten wyrób cukierniczy pochodzi z Francji, jego wynalazek przypisywany jest Marie-Antoine'owi Carême'owi. Szarlotka, z polska zwana jabłecznikiem, składa się zgodnie z definicją z półkruchego lub kruchego ciasta oraz jabłek. I choć przepis na to ciasto jest stosunkowo prosty, w Pstrągowej przekonaliśmy się, że każdy z autorów wypieku widzi ją w innym zupełnie wydaniu. W samym tylko konkursie wystartowało 35 szarlotek.
- Co w szarlotkach zaskoczyło jury konkursowe?
- Z jednej strony ich różnorodność, bogactwo wyboru, co nas bardzo ucieszyło, ale z drugiej - szereg błędów pojawiających się w prezentowanych wypiekach: niedopieczone ciasto, zakalec, przearomatyzowanie, za dużo proszku do pieczenia itp. – co z kolei nas zasmuciło. To świadczy o tym, że coraz mniej wprawy w pieczeniu mają podkarpackie gospodynie, bo rzadko to czynią. Ważne, że szereg ciast inspiracji szukało w tradycji regionalnej. Pojawił się nawet przywieziony przez Danutę Wróbel-Wesołowską z Kolbuszowej (Restauracja C.K. Galicja) przepis z końca XIX w., była szarlotka lwowska, był strudel. Cieszyła także ich zewnętrzna forma artystyczna. Obok tradycyjnych, było wiele innych ciast z dodatkiem jabłek, np. szarlotki pod pierzynką z bezów, strudle, rolady z jabłkami, różyczki z jabłek, rozetki.
Tytuł Podkarpackiego Mistrza Szarlotki 2015 otrzymała Danuta Fąfara z Bystrzycy za szarlotkę Babuni. II miejsce Krystyna Kubacka ze wsi Szkodna za kruchy placek z jabłkami, a trzecią lokalizacją podzieliły się ex aequo KGW Nowej Wsi z gminy Trzebownisko za szarlotkę babci Weroniki z cynamonem i miętą oraz KGW Połomia za jabłka „Pod kasztanem”.
- Jaki cel przyświecał Podkarpackiemu Festiwalowi Szarlotek?
Organizatorzy tej imprezy chcieli nie tylko promować ten popularny wypiek, znany w naszych domach od stuleci, a także spożywanie jabłek z podkarpackich sadów. Warto podkreślić, że podkarpacka szarlotka jest wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Z pewnością odbędzie się II edycja tego Festiwalu - już w przyszłym roku. Organizatorzy już mają wiele nowych pomysłów.
Rozmawiała Dorota Zańko