Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Pożyczki obrotowe w Podkarpackim Funduszu Rozwoju

Rok 2022 będzie przełomowym dla finansów miasta Rzeszowa. Fijołek zaprezentował zasady tworzenia przyszłorocznego budżetu

Opublikowano: 2021-11-23 11:45:11, przez: admin, w kategorii: Samorządy

RZESZÓW. Prezydent Konrad Fijołek zaprezentował na sesji Rady Miasta planowany przyszłoroczny budżet miasta.

Fot. Irena Gałuszka

Fot. Irena Gałuszka

 

Zobacz też Projekt budżetu Rzeszowa na 2022 r. Jakie będą najważniejsze inwestycje?

Co prawda o jego założeniach sporo już wiadomo. Miasto na swojej stronie internetowej od jakiegoś czasu zamieszczało sygnalne informacje np. co do planowanych inwestycji. Brakowało jednak wiadomości na temat zasad, na jakich został skonstruowany projekt przyszłorocznego budżetu. I właściwie temu poświęcone było wtorkowe wystąpienie prezydenta Fijołka. Po nim, już bardziej konkretne wyliczenia, zaprezentował Jacek Mróz, skarbnik miasta.

 

I tak, kończy się swoista frywolność w podejmowaniu finansowych decyzji. Przyszłoroczny budżet miasta będzie pierwszym od wielu lat, kiedy dochody miasta na pewno nie będą już rosły. Powodów jest kilka, od niektórych centralnych decyzji rządu (np. przejęcie przez ZUS realizacji programu „500 plus” i taka a nie inna polityka subwencjonowania samorządów i zleconych centralnie zadań) aż po negatywne skutki pandemii. Co nieco miejskie finanse udało się uratować dzięki ekonomicznemu wzrostowi (m.in. wpływy z podatku PIT), ale nie na tyle, żeby sytuacja nie wymogła na Urzędzie Miasta „twardszej” polityki wydatkowej.

 

Te wszystkie zawirowania doprowadziły do tego, że np. nadwyżka operacyjna miasta wyniesie jedynie 4 mln zł i będzie sześć razy mniejsza niż dotychczas. Jednak przynajmniej będzie, bo nie udało się to wielu, także większym samorządom. Zmiana polityki podatkowej i subwencjonowania pozbawi też rzeszowski budżet ok. 107 mln zł. Na szczęście finansowo miasto jest bezpieczne. Długi też mieszczą się w przyjętych prawem normach. Potwierdza to zresztą ostatni rating.

 

Nie znaczy to oczywiście, że w mieście zapanuje jakaś stagnacja, ale o rozrzutności nie będzie już mowy. Jak poinformował prezydent, w przyszłym roku dyskutując o ewentualnych inwestycjach coraz częściej będzie słychać pytania o ich bilansowanie. Nie ma już „finansowej górki” - jak mówił Konrad Fijołek - z której będzie można dorzucać sobie środki na realizację dowolnych przedsięwzięć. Jeśli miasto będzie chciało na szybko wesprzeć realizację jakiejś inwestycji, będzie to wymagało przerzucenia odpowiednich kwot z innej. To oczywiście wymusi na miastu wprowadzenie hierarchizacji planowanych inwestycji. Odpowiednie rozłożenie priorytetów powinno pomóc w miarę płynnie realizować zamierzenia inwestycyjne, bez drastycznych cięć.

 

Bo oszczędzać miasto też musi zacząć. Wymuszają to rosnące ceny na niemal wszystko. Inflacja robi swoje. Prezydent Fijołek zapowiedział więc także podwyżki niektórych opłat. Z drugiej strony miasto, chcąc w przyszłości ciąć koszty, ma mocniej zainwestować i wykorzystywać np. odnawialną energię. Do tego planuje się realizację inwestycji w formule publiczno-prywatnej, co właściwie teraz nie ma miejsca.

 

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami miasto bardziej zainteresuje się miejską zielenią. Przeznaczy też spore kwoty na wykup terenów pod ich organizację. Jakość życia w mieście ma się stać prawdziwym kapitałem Rzeszowa. Stąd zresztą także plany przyszłorocznych inwestycji na każdym rzeszowskim osiedlu. Można też dorzucić do tego większą dbałość o współdecydowanie mieszkańców co do realizacji planowanych przedsięwzięć (konsultacje społeczne - ich zasady uchwalono już na wcześniejszej sesji Rady Miasta).

 

Prezydent zwrócił też uwagę na fakt, że kończy się poprzednia perspektywa finansowa Unii Europejskiej a projekty na przedsięwzięcia w ramach następnej przyjmowane będą najwcześniej w połowie przyszłego roku. Na to finansowanie zewnętrzne też więc trzeba będzie poczekać.

 

I wreszcie, w przyszłym roku kumulują się obciążenia finansowe miasta, związane z realizowanymi już inwestycjami. To też pokaźne kwoty, które wymuszą bardziej uważną politykę budżetową Ratusza.

 

Prawdziwa batalia co do przyszłorocznego budżetu jeszcze przed radnymi i nowymi władzami miasta. Najpierw zajmą się nim odpowiednie komisje Rady Miasta, potem zaś radni na budżetowej grudniowej sesji.

 

Wydatki miasta zaplanowano na poziomie ponad 1,76 mld złotych. Aż 357,6 mln zł zarezerwowano na inwestycje. 

Wśród najciekawszych zadań, jakie będą realizowane są m.in.:

- budowa hali sportowej z zapleczem sanitarnym, boiskami i salami lekcyjnymi przy budynku Zespołu Szkół nr 1 przy ul. Towarnickiego,

- przebudowa krytej pływalni przy ul. Matuszczaka z przystosowaniem obiektu do treningów skoków do wody,

- budowa zespołu oświatowego na osiedlu Drabinianka,

- budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki

- budowa Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij