Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Program Czyste Powietrze - zobacz zasady naboru
Przystanek Czas na podkarpacką młodzież

Zabudowy podcieni Galerii Rzeszów nie będzie. Przynajmniej na razie

Opublikowano: 2020-09-30 00:25:20, przez: admin, w kategorii: Inwestycje

RZESZÓW. Na wtorkowej sesji radni raz jeszcze odrzucili projekt uchwały zmieniający miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego na tym terenie.

Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

 

Zmiana tego planu dawałaby zielone światło właścicielowi Galerii Rzeszów dla realizacji „niemal sławnych” już planów zabudowy podcieni obiektu. Kiedy kilkanaście miesięcy temu zamierzenia te ujrzały publicznie światło dzienne, początkowo wielu mieszkańców zdawało się mówić „czemu nie”. Zwłaszcza, że kuszono ich wizją powstania w tym miejscu m..in. kawiarni sieci Starbucks. Po pewnym czasie, już na chłodno, opinia ta zaczęła się jednak zmieniać. Pojawiało się za to sporo pytań.

Kręcili też nosami eksperci, architekci i urbaniści. Ich opinie wzięli sobie do serca miejscy radni i odrzucili projekt uchwały. Ten jednak wracał na sesję Rady Miasta jak bumerang. Ostatni raz radni odrzucili go na sierpniowej sesji. Co ciekawe kilkoro radnych z prezydenckiego Rozwoju Rzeszowa też było przeciwko zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tego terenu.

Najwidoczniej jednak prezydent miasta Tadeusz Ferenc postanowił wziąć radnych na zmęczenie i miesiąc później znów wprowadził projekt uchwały na sesję. Jak donosiły niektóre lokalne media prezydent oczywiście „popracował” też nad niewiernymi radnymi. Pewności co do efektów jednak nie było.

I rzeczywiście, już na początku wtorkowej sesji Waldemar Szumny, wiceprzewodniczący Rady Miasta, złożył wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Wniosek jednak upadł. Kiedy jednak radni dobrnęli do tego punktu, radny Sławomir Gołąb od razu złożył wniosek o ograniczenie dyskusji do krótkich wystąpień klubowych. Zrezygnowano też z prezentacji projektu uchwały. W końcu ileż można o tym gadać. Zresztą, nad dokumentem w takiej samej formie dyskutowano już w sierpniu.

W imieniu klubu Rozwój Rzeszowa projektu próbował bronić radny Konrad Fijołek. Argumentował, że w dyskusjach nad zabudową podcieni w przestrzeni publicznej pojawiało się sporo dezinformacji, której radni zapewne ulegli. Słowem, nie ma się czego bać (zmiany obrysu budynku, zaburzenia komunikacji, itd.) a zabudowa podcieni tylko wzbogaci obiekt i przestrzeń publiczną.

Oczywiście na „nie” był klub radnych Prawa i Sprawiedliwości (w imieniu klubu głos zabrał Robert Kultys) oraz Platformy Obywatelskiej (Jolanta Kaźmierczak).

I wreszcie doszło do głosowania. Musiało być powtórzone. Okazało się, że wadliwie zadziałał system informatyczny. W kolejnym głosowaniu niespodzianek już nie było. Przynajmniej tych technicznych. Projekt uchwały przepadł jednym głosem. Z klubu Rozwój Rzeszowa wyłamał się radny Mirosław Kwaśniak. Choć „wyłamał się” nie jest w jego przypadku dobrym określeniem. Mirosław Kwaśniak od dawna jest znany z tego, że woli sam podrążyć temat, który go zainteresuje i kiedy już wyrobi sobie jakieś zdanie, nie tak łatwo go od niego odwieść.

A co do podcieni galerii... To co? Do październikowej sesji?

 

   

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij