Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Edulacka ekologiczna w ramach zadania Sadzenie drzew i krzewów miododajnych sposobem na ochronę bioróżnorodności w województwie podkarpackim

Od marca mieszkańcy Rzeszowa zapłacą więcej za odbiór śmieci

Opublikowano: 2020-01-23 08:41:25, przez: admin, w kategorii: Samorządy

RZESZÓW. Podwyżka wyniesie 12 zł od osoby (27 zł w blokach i 32 zł w domach jednorodzinnych). Decyzja zapadła na środowej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.\n

Od marca mieszkańcy Rzeszowa zapłacą więcej za odbiór śmieci

 

To, że podwyżka jest nieunikniona, wiadomo było od dawna. Mieszkańcy od pewnego czasu byli na nią przygotowywani przez władze miasta. Owszem, te walczyły jak mogły, ale koniec końców pozostało im tylko pisanie listów protestacyjnych, gdzie tylko można. Z wiadomym zresztą skutkiem. W tej walce były i ofiary. Żeby przypomnieć tylko dymisję dwóch kolejnych prezesów MPGK w Rzeszowie.

Klamka zapadła w momencie, kiedy spalarnia (PGE Energia Ciepła) postawiła miastu warunki. Miasto będzie więc musiało zapłacić teraz za odbiór tony śmieci przez spalarnie aż 721 zł. Do tej pory było to 302,40 zł. Wzrost ceny o 140 proc. To efekt m.in. zlikwidowania regionalizacji odbioru śmieci przez spalarnie, co spowoduje, że te będą krążyć po całym kraju. Do Rzeszowa trafią np. odpady z Warszawy.

Przyczyny podwyżki, punkt po punkcie, przedstawił radnym Andrzej Gutkowski, wiceprezydent Rzeszowa. Jak przyznał, podwyżka jest bolesna, ale miasto zrobiło wszystko, aby wzrost cen był jak najmniejszy. Przyjęte wyliczenia i tak wskazują, że dochody z kosztami nie będą się bilansować (a miasto nie może dopłacać). Brakuje ok. 1,5 mln zł. Potrzebne więc będą pewne korekty.

Dyskusja na temat projektu uchwały, owszem była, ale niezbyt długa. Marcin Fijołek, przewodniczący klubu PiS, oczywiście skrytykował władze miasta za taki poziom podwyżek. Z kolei nie był mu dłużny Tomasz Kamiński, radny Rozwoju Rzeszowa. Dostało się zresztą całemu rządowi PiS. Rozkręcająca się dyskusję wyhamował Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta, który zgłosił wniosek o jej zamknięcie. To oczywiście nie spodobało się radnym PiS, ale w głosowaniu przegrali. Przewagą głosów radnych Rozwoju Rzeszowa i PO przeszła chwilę później i sama uchwała o wysokości podwyżki.

Co prawda przez moment zapowiadało się, że radni powrócą do dyskusji przy omawianiu propozycji zniżek dla mieszkańców domów jednorodzinnych, którzy zdecydują się na własny kompostownik. Kiedy Jerzy Jęczmienionka (PiS) zaczął rozszerzać wypowiedź, Andrzej Dec po prostu odebrał mu głos. Bogusławowi Sakowi z Rozwoju Rzeszowa również nie było dane do końca się wypowiedzieć w kontrze do radnego Jęczmienionki. Upomniany przez Deca szybko zakończył wystąpienie.

A owa zniżka za kompostownik? Teraz będzie wynosić 40 gr od osoby. Generalnie wszyscy radni przyznawali, że taka zniżka dla mieszkańców to właściwie żadna zachęta. Andrzej Gutkowski argumentował jednak, że tak wyszło z wyliczeń i inaczej nie chciało być. Robert Kultys z PiS złożył wniosek, aby wysokość zniżki podnieść do 1 zł, ale wiceprezydent przypomniał, że taka zmiana spowoduje wywrócenie do góry nogami wszystkich kalkulacji. Do tego uchwała będzie sprawdzana przez Regionalną Izbę Obrachunkową i ta na pewno zwróci uwagę na ową złotówkę wrzuconą do uchwały „z sufitu”. Liczy się również czas. Jeśli podwyżki mają obowiązywać od marca, wojewoda musi mieć miesiąc na jej sprawdzenie i opublikowanie.

 

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij