Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Pożyczka obrotowa w Podkarpackim Funduszu Rozwoju
PGE Obrót. Stabilny i bezpieczny sprzedawca energii elektrycznej

Huta Stalowa Wola już na pełnych obrotach

Opublikowano: 2015-08-19 14:45:59, przez: admin, w kategorii: Firmy

STALOWA WOLA Po 9-tygodniowych ograniczeniach czasu pracy, załoga Huty Stalowa Wola pracuje już od poniedziałku do piątku. We wrześniu zacznie "odpracowywać" wolne dni z lata i będzie pracować przez sześć dni z tygodniu. Takie zawirowania spowodowane zostały przez zaniedbania ze strony jednego z podwykonawców.

Huta Stalowa Wola już na pełnych obrotach

 

HSW omalże nie "poślizgnęła się" na swoim flagowym produkcie, czyli armatohaubicy "Krab". Jej produkcji od samego początku towarzyszą kłopoty. Już dawno byłaby na stanie naszej artylerii, gdyby nie polityczne rozgrywki. Program "Kraba" został na kilka lat wstrzymany, ale armia nie może obyć się bez nowoczesnej haubicy, a kupno zachodniej byłoby o wiele droższe, niż produkcja rodzimej konstrukcji. Huta montowała 155-milimetrowe działo na gąsienicowym podwoziu z Bumaru-Łabędy. Gdy wojsko dostało partię pierwszych 8. "Krabów" do testów, wyszły niedomagania podwozia. W skorupie ujawniły się mikropęknięcia, a silnik został w tyle za nowoczesną myślą. Armia zażądała wymiany podwozia. Jego wykonawca nie poczuwał się jednak do winy i HSW musiała szukać innego kooperanta. Za zgodą rządu, w grudniu ub. roku podpisała umowę z Samsung Techwin, południowokoreańskim producentem uzbrojenia.

Koreańczycy mają zrobić 30 lub 36 podwozi i przekazać nam licencję na produkcję kolejnych 90 w Polsce. Lada dzień do Stalowej Woli dotrą pierwsze podwozia z Azji. czeka na nie kilka wież z lufami w magazynach HSW oraz te, wycofane z poligonu. Pierwszy "Krab" ma być zintegrowany z nowym podwoziem do końca tego miesiaca, bo czeka na niego miejsce wystawiennicze na targach zbrojeniowych w Kielcach. Te odbęda się na początku września. Próbę łączenia wieży z podwoziem przeprowadzono w Korei i wypadła ona pomyślnie.

Brak podwozi był powodem 4-dniowego tygodnia pracy. Zarząd HSW zwrócił się do załogi o zgodę na taki i przyzwoenie otrzymał. To nie pierwsze takie wyrzeczenie ze strony pracowników. Wcześniej godzili się na przestoje, a nawet obniżenie zarobków, dla ratowania firmy. Letnie ubytki w portfelach zbrojeniowcy znad Sanu powetują sobie jesienią, kiedy tydzień pracy dostanie wydłużony do 7. dni. To ze względu na konieczność nadrobienia programu produkcji. Ta niedługo poszerzy się o nowe konstrukcje, bo na seryjny montaż czeka już samojezdny i automatyczny moździerz "Rak". Próby przechodzą też inne urządzenia strzelające i jak niedawno zapowiedział prezes HSW, na poczatku przyszłego roku producent broni będzie przyjmował ludzi do pracy.

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij